czwartek, 4 sierpnia 2016

Myślę, więc jestem - w JAKI sposób myślimy? cz.2



Myślę obrazami. Zawsze byłam przekonana, że wszyscy mają podobnie. W moim przypadku olśnienie przyszło w wieku 30 lat. Jak to tak, to my wszyscy nie myślimy obrazami??? To jak można inaczej, no jak? Że co?! Słyszy się głosy...?! - Ot, taki wgląd z drugiej strony ;).

Muszę widzieć całość zagadnienia, automatycznie wyszukuję wzorce, analogie, schematy i lubię kategoryzować. A to wszystko pięknie zawiera się, w opisywanych w publikacjach naukowych, typach myślenia, wizualnym i werbalnym. I nieśmiało wyłania się jeszcze jedno - myślenie wzorcami - cechujące, np. matematyków i muzyków. Co więcej, każdy z nas może mieć możliwość korzystania z poszczególnych rodzajów w różnym stopniu. Jeden sposób nie wyklucza drugiego, choć na pewno jeden jest dominujący. Jednak żaden ze sposobów rozumowania nie wpływa na inteligencję. To są po prostu różne drogi myślenia i uczenia się. Ludzki umysł to skomplikowana i niezwykła maszyneria.

Myślenie wzorcami

Sieć neuronowa

Określane również myśleniem matematyczno-muzycznym. Ludzie zamiast obrazów lub słów, choć częściej obok nich,widzą wzorce i schematy. Ich mocną stroną jest umysł analityczny i niezwykłe ścieżki skojarzeniowe. Także takie, których my możemy nie rozumieć, bo jeszcze ich nie dostrzegamy, nie zostały opisane lub wyjaśnione. Mam wrażenie, że w naturze człowieka leży doszukiwanie się wzorców, bo na tym opiera się przyroda i on sam. Jak spojrzymy na komórkę nerwową, to jak jest zbudowana, jak tworzy sieci neuronowe - jest się czym zachwycać. A złota proporcja, ciąg Fibonacciego - piękno w czystej postaci. Logo tej strony stworzyłam nakładając na siebie 6 takich samych spirali Fibonacciego. Fraktale są piękne, nie sądzicie? Zachwycam się nimi nieustannie, ich uporządkowaną, geometryczną strukturą.

Fraktal w naturze

Fraktal w naturze

Matematycy od dawna badali wzorce muzyczne, łącząc je z figurami geometrycznymi. Przy przełożeniu tego na wykresy otrzymali wstęgę MobiusaPrzy matematycznym analizowaniu utworów Chopina okazało się, że zawierają one takie formy geometrii wielowymiarowej, których w momencie powstawania dzieł kompozytora nawet jeszcze nie znano. 

Muzyka jako wstęga Mobiusa

Podobnie w malarstwie. W okresie psychotycznym van Gogh tworzył dzieła pełne wirów, turbulencji, które w zaskakującym stopniu (analiza komputerowa) pokrywają się ze wzorami przepływów turbulentnych opisanych po raz pierwszy ponad 50 lat później. Obrazy Jacksona Pollocka, pozornie plamy farb na płótnie, są w ścisłej relacji z matematyką geometrii fraktali. Twórcy nie zastanawiali się nad tym w jaki sposób widzą, oni to widzieli i czuli. Przenosili na tworzoną przez siebie sztukę.

Gwiaździsta noc - Vincent van Gogh

Przepływy turbulentne

Zbieżność - Jackson Pollock

Mural - Jackson Pollock

Krzyżówki, sudoku, zadania z testów na inteligencję - one wszystkie wymagają od nas odszukiwania wzorców. Nie bez powodu najlepszymi twórcami gier słownych i zagadek logicznych są matematycy i muzycy. Oni najlepiej czują i rozumieją wzorce. Możemy je wyćwiczyć, ale do biegłości nie dojdziemy bez wrodzonego ukierunkowania.

Przykładowe zadanie z testu IQ


Daniel Tammet został zdiagnozowany z Zespołem Aspergera. Poza tym, w 2004 roku, pobił europejski rekord recytowania liczby pi, wymienił 22514 cyfr po przecinku. Ponadto, np. w tydzień nauczył się islandzkiego. Mnożąc dwie liczby nie wykonuje działań arytmetycznych, on od razu widzi wynik, "czuje" jak przeplatają się cyfry otrzymując finalny kształt. Ucząc się niemieckiego zaobserwował np. że małe, okrągłe przedmioty często zaczynają się od "Kn" - Knoblauch (czosnek), Knopf (guzik), czy Knospe (pączek). Długie, cienkie rzeczy rozpoczynają się od "Str" jak Strand (plaża), Strasse (ulica), Strahlen (promienie). Dostrzega wzorce. Zawsze i wszędzie. Dla zainteresowanych wydał książkę autobiograficzną "Urodziłem się pewnego błękitnego dnia". Może uda się Wam ją gdzieś zdobyć, bo niestety na ile mi wiadomo, w Polsce jest już nie do kupienia.

Insert - Jason Padgett
Niezwykły jest przypadek Jasona Padgetta, przeciętnego sprzedawcy mebli z Tacoma (USA). Nigdy nie był dobry w matematyce, w szkole nie wyszedł poza podstawy, a jak sam przyznaje i tu głównie oszukiwał. W 2002 roku,podczas napaści, został uderzony w tył głowy i doznał wstrząśnienia mózgu. Dwa dni później zaczął wszędzie dostrzegać wzorce matematyczne, kawałki twierdzenia Pitagorasa. Widział je w krzywych, spiralach, muszli ślimaka, drzewach, spadającej kropli... Od struktur geometrycznych w tęczy, po fraktale w wirze wody. Po przełożeniu tego na rysunek okazało się, że tworzy przepiękne fraktale z niezwykłą precyzją. Oczywiście jego przypadek wzbudził duże zainteresowanie świata nauki. Po wielu specjalistycznych badaniach naukowcy wysnuli tezę, że w każdym umyśle drzemią takie możliwości, które mogą, jak w tym właśnie przypadku, zostać "uwolnione". Więcej jego prac tu -> KLIK

Pi - Jason Padgett

Co z tego wszystkiego wynika?

Każdy z opisanych typów myślenia jest właściwy i poprawny. I werbalny, i wizualny, i wzorcami. Każdy ma swoje mocne, ale też słabe strony. Na przykład osoby myślące wzorcami mają trudności z czytaniem i pisaniem prac. Natomiast ludzie myślący werbalnie z łatwością mogą zapamiętywać duże ilości faktów i informacji słownych, dat, miejsc, wydarzeń.

Co mnie nieustannie zachwyca to niezwykła plastyczność mózgu, który dostosowuje się przez całe życie do stawianych przed nim wyzwań. Mózg jest jak mięsień, często używane rejony ulegają powiększeniu, a gdy nie są, przez dłuższy czas, aktywnie wykorzystywane wracają do swoich wyjściowych rozmiarów. Przy uszkodzeniu jednej partii dochodzi do choć częściowej kompensacji i przejęcia pracy przez inny moduł. I to się dzieje przez cale życie, nie tylko we wczesnym dzieciństwie. Chciałabym, żeby z tej perspektywy spojrzano na osoby ze spektrum autystycznym. Owszem, bardzo często są oni słabsi w relacjach społecznych, czy komunikacji, ale mają masę innych atutów, niezwykłych, którymi, zdecydowaną większość z nas, biją na głowę, A my zamiast wykorzystać te cechy, nawet niekiedy zachwycić się nimi, negujemy, deprecjonujemy i próbujemy zmienić...

Coraz częściej mam ochotę krzyknąć: Ludzie, umysłu nie zmienimy! Więc dla odmiany, doceńmy go w końcu i wykorzystajmy.

Follow my blog with Bloglovin

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz