piątek, 30 września 2016

Jak wybrać terapie dla dziecka? Czym się kierować?


Mamy diagnozę w ręce stwierdzającą zaburzenia ze spektrum autyzmu. Mamy rozpisane zalecenia. I co dalej? Zaczynamy zagłębiać się w temat, szukać placówek i ośrodków. Prywatnie i państwowo. I łapiemy się za głowę. Terapia integracji sensorycznej, terapie dyrektywne i niedyrektywne, logopeda, psycholog, psychiatra, pedagog, metoda krakowska, terapia czaszkowo-krzyżowa, terapia taktylna, ruch rozwijający Weroniki Sherborne, terapia neurobiologiczna, oddziaływanie biomedyczne, odtruwanie, chelatacje, diety,  treningi umiejętności społecznych, biofeedback, arteterapia, muzykoterapia, terapia ręki, metoda opcji (Son-rise), metoda dobrego startu, metoda rozwoju relacji (RDI), terapia behawioralna, terapia poznawczo-behawioralna, hipoterapia, dogoterapia, delfinoterapia, trening słuchowy Tomatisa, trening słuchowy Johansena, komory hiperbaryczne, a nawet przeszczep komórek macierzystych... Pomieszanie z poplątaniem, a rodzic tak na dobrą sprawę zostaje z tym wszystkim sam.

wtorek, 27 września 2016

Jak przetrwać podróż z przedszkolakiem i mieć ochotę na więcej?


Dużo jeździmy z Synem Idealnym. Samochodem, pociągami, taksówkami i komunikacją miejską. Za nami kolejna 3-godzinna podróż PKP. Młody nie jest dzieckiem statycznym, niełatwo mu usiedzieć w miejscu. Jego dosłowność w rozumieniu świata, każe nam odpowiednio modulować zachowania w miejscach publicznych. Tak, aby współpasażerowie też mogli we w miarę spokojnych warunkach przebyć podróż. Niestety z dziennymi drzemkami już się pożegnaliśmy, więc nie możemy liczyć na to, że dziecko uśnie w pociągu. Poza tym natłok emocji i nowych wrażeń skutecznie to utrudniałoby. Więc, jak sobie poradzić w podróży, tak abyśmy wyszli bez obłędu w oku, współpasażerowie nie klęli na nas, a dziecko nie skończyło związane i zakneblowane :) ?

sobota, 24 września 2016

Dzieci skazane. Za autyzm.


Dziecko smutne. Za szybą. Pada deszcz. Szary, listopadowy dzień. Najczęściej chłopiec. Wyobrażacie sobie taki obrazek...? Czego takie zdjęcie może być reklamą? Depresji? Nie, autyzmu. Konferencji, szkolenia, sympozjum - nieważne, istotne że dotyczące zaburzeń ze spektrum autyzmu.

sobota, 17 września 2016

Nasze podróże - Wrocław w trzy dni


Matka wariatka, jak sama nazwa wskazuje lubi porywać się na rzeczy przez większość postrzegane, jako nienormalne, a już na pewno nietypowe. Autorka tej strony musiała odwiedzić Wrocław, nie dla przyjemności, tylko dla odwiedzenia paru urzędów i pozałatwiania kilku spraw, których odłożyć bardziej już się nie dało. Niestety mogła wybrać się tylko na trzy dni i w tym czasie musiała wszystko dopiąć. Zamiast, więc zaplanować podróż w czasie kiedy ojciec mógłby się synem pierworodnym zająć, pomyślała, że weźmie dziecię ze sobą. Jak pomyślała, tak zrobiła :).

wtorek, 6 września 2016

Czy mój syn jest chory i niepełnosprawny?


Wchodzę po pracy do domu, dziecko z przedszkola odebrane już przez męża. Po cichu zamykam za sobą drzwi wejściowe i zza rogu w korytarzu wychylam się podpatrując wypadki kolejowe, jakie właśnie mają miejsce na rozłożonym drewnianym torze na podłodze w dużym pokoju. Dziecię kierowane szóstym zmysłem podnosi głowę prosto w moją stronę i z radosnym okrzykiem "Mama! Mamusia!" zrywa się lecąc na złamanie karku i wpada w moje ramiona. Następne dwie godziny, jesteśmy tylko dla siebie. Mój syn, niemal czterolatek. Wyniki badań kontrolnych w normie, drobny, ale silny i sprawny. Komunikatywny, wrażliwy i mądry. Nie przyjmuje żadnych leków na stałe. Nie jesteśmy pod opieką żadnych specjalistów lekarzy. Nie ma chorób współtowarzyszących, ani upośledzenia intelektualnego. Patrzę na niego i widzę cechy ze spektrum, ale czy te cechy sprawiają, że jest niepełnosprawny...? Wszystko we mnie mówi - nie!

piątek, 2 września 2016

Moja czytelnia - "Nie jestem kosmitą. Mam zespół Aspergera" Joanna Ławicka


Jest taka książka, która została napisana z myślą o młodych ludziach ze spektrum autyzmu, głównie z Zespołem Aspergera (ZA), ale też i autyzmem wysokofunkcjonującym. "Nie jestem kosmitą. Mam zespół Aspergera" spod pióra Joanny Ławickiej. W końcu pojawiła się pozycja wypełniająca niszę w literaturze tematycznej. Skierowana bezpośrednio do ludzi z diagnozą, a nie opowiadająca o nich w trzeciej osobie, nie traktująca ich z góry, nie mówiąca o diagnostyce, terapiach, zaburzeniach i chorobach. Pokazująca, że Zespół Aspergera (czy też autyzm) może być całkiem normalny, a po poznaniu i zaakceptowaniu, może stać się nawet fajny. Jeśli tylko uczyni się wysiłek by wyjść mu naprzeciw i zrozumieć, w tym - przede wszystkim - samego siebie.