czwartek, 8 grudnia 2016

Duże sprawy w małych głowach - niezwykła książka o niepełnosprawnościach dla dzieci


"Mam na imię Ania i mam 11 lat. (...) Denerwuje mnie, gdy ludzie mi współczują. Nie trzeba mi współczuć - przecież jestem zdrowa, nikt mi nie umarł i nic mnie nie boli. Mam rodziców, rodzeństwo i zwierzaki. Nie jestem też gorsza od innych. Dlaczego więc ktoś mnie żałuje? Czy ktoś współczuje dzieciom leworęcznym albo ludziom niskim, bo są niscy? Albo wysokim, bo są wysocy? (...) Czasem tylko potrzebuje pomocy, bo moje życie jest trochę trudniejsze przez to, że nie widzę. Ale zawsze trzeba mnie zapytać, zanim zaoferuje mi się pomoc. Tak jak innych ludzi. Czasem pomocy nie potrzebuję i wtedy mówię, ze sama sobie dam radę. I nie trzeba się się obrażać, że nie przyjęłam pomocy." (Duże sprawy w małych głowach - Agnieszka Kossowska, 2016)

Zacytowany wyżej fragment to początek rozdziału poświęconego niepełnosprawności sensorycznej, w niezwykłej książce Agnieszki Kossowskiej. Na kolejnych stronach znajdziemy historie dzieci, opowiedziane ich słowami, o autyzmie, niepełnosprawności ruchowej, intelektualnej, a także wcześniactwie i epilepsji.




Książka jest jedyna w swoim rodzaju, bo opowiada o niezwykle trudnych tematach z perspektywy dzieci, zmagających się z różnymi niepełnosprawnościami, trudnościami czy ograniczeniami. O tematach, które są trudne dla nas, dorosłych. Ile razy odwracaliśmy wzrok widząc dziecko na wózku inwalidzkim? Ile razy czerwieniliśmy się z zażenowaniem, gdy nasze dziecko zupełnie naturalnie pytało o niepełnosprawność Pani, siedzącej koło nas w autobusie?

Lektura jest ciepła, wzruszająca i po ludzku piękna. Dzieci, opowiadając o sobie w pierwszej osobie, przede wszystkim skupiają się na swoich pasjach, umiejętnościach i cechach, gdzieś przy okazji wplatając informacje o własnej chorobie, czy zaburzeniu. Tak, jak my powinniśmy je postrzegać, jako ludzi z całym zbiorem niezwykłych, indywidualnych cech, gdzie jedną z wielu jest dany deficyt, czy niepełnosprawność.




Tłumaczy, pokazuje i edukuje w sposób prosty i nienachalny, poszerza horyzonty i uwrażliwia, jednocześnie nie stygmatyzując. Chłopiec z respiratorem też ma plany, a co jeszcze ważniejsze zrealizowane marzenia, jak pływanie w basenie, wycieczka górska, czy lot samolotem. Dzieci pokazują to o czym my dorośli zapominamy, chwytają najmniejsze przyjemności i proste radości dnia codziennego. Wyścig z kolegą, zabawa całą rodziną, pójście do przedszkola.

Moim zdaniem książka najlepiej sprawdzi się w przypadku dzieci wczesnoszkolnych i szkolnych oraz... dorosłych :). Co nie przeszkadzało mi przeczytać Synowi Idealnemu o Franiu z autyzmem, a przed nami jeszcze historia Zosi z niepełnosprawnością intelektualną. Te dwie części są napisane nieco łatwiejszym językiem i są na tyle krótkie by utrzymać zainteresowanie mojego przedszkolaka. A ponadto stanowią idealny punkt wyjścia do rozmów o samym sobie, w odniesieniu do innych. Odnajdywanie różnic i podobieństw, tak ważne w rozwijaniu teorii umysłu - Franio nie lubi koloru czerwonego, a Ty? Franio boi się, np. wiertarki, a Ty czego się boisz? Franio lubi bawić się autkami i zbierać paproszki z dywanu, a Ty co lubisz robić?

Niebagatelną zaletą jest omawianie tematów związanych z bardzo skomplikowanymi zagadnieniami medycznymi, takimi jak, epilepsja, wodogłowie, rdzeniowy zanik mięśni, porażenie dziecięce, czy padaczka, prostym językiem i w obrazowy sposób. A co najważniejszy pełnym porównań i analogii, tak aby dzieci mogły zrozumieć ten trudny przekaz jak najlepiej.



Genialnym uzupełnieniem są zamieszczone w książce materiały dodatkowe - wkładka z pismem Brajla, narysowane podstawowe gesty z języka migowego, czy przedstawione uproszczone makatony. Ale to co stawia "kropkę nad i" i spójnie zamyka cała ideę przybliżenia świata dzieci z niepełnosprawnościami, są zadania na końcu każdego rozdziału, pozwalające czytelnikom w każdym wieku na chwilę spojrzeć na świat i go poczuć z perspektywy, kolegów z różnymi niepełnosprawnościami. A i nam rodzicom, czy nauczycielom lepiej zrozumiem trudności z jakimi borykają się nasi podopieczni.



Pozycja nie będzie dostępna w ogólnej sprzedaży, niemniej 10 grudnia o 10.00 będą jeszcze podane informacje na FB książki, w jaki sposób będzie można ją nabyć, dla osób, które nie uczestniczyły w zbiórce: https://www.facebook.com/duze.sprawy/?fref=ts

A dla wszystkich zainteresowanych pedagogów ze stolicy, już 13 grudnia w Warszawie odbędzie się konferencja "Wychowanie do nauczania włączającego", w trakcie której uczestniczy również otrzymają po egzemplarzu książki, więcej informacji pod tym linkiem: https://www.facebook.com/duze.sprawy/posts/711383885677419

2 komentarze:

  1. Dziękuję za ciepłe słowa :*
    Udostępnię jutro na FB ksiażki.
    Serdeczności i...do zobaczenia w blogowym swiecie.

    OdpowiedzUsuń